piątek, 27 czerwca 2014

Życie w Duchu - spotkanie w małej grupie

DUCH ŚWIĘTY namaścił Jezusa; dzięki Chrystusowi i ja otrzymałem Ducha Świętego, który sprawił, że narodziłem się na nowo do życia dziecka Bożego skierowanego w miłości i posłuszeństwie ku Ojcu; dlatego chcę prowadzić życie w Duchu, poddając się Jego tchnieniu i mocy.
(Drogowskazy Nowego Człowieka)

Co to KONKRETNIE znaczy prowadzić życie w Duchu?

SYLWETKA ZAWODNIKA 
(wg Jose H. Prado Floresa, Sekret Pawła, Łódź 2007, s. 87-97)

"Aby zdobyć wieniec zwycięzców, apostoł [Paweł] przekazuje nam pierwszy z sekretów: biec zawsze naprzód, nie wskrzeszać przeszłości ani nie pozwolić się ograniczyć przez dotychczasowe doświadczenia [...] Apostoł, tak jak każdy zawodnik albo lider, potrzebuje pięciu elementów w swoim biegu: pewnej określonej tożsamości, globalnej wizji planu Bożego, ustalenia celu do osiągnięcia, a ponadto motywacji do realizowania określonych rzeczy, jak również wytrwałości w trudnościach i porażkach" (s. 88)

Przygotuj 5 małych kartek, ponumeruj je.

1. TOŻSAMOŚĆ

"Pierwszy wymóg do osiągnięcia sukcesu w życiu polega na byciu określonym wobec samego siebie. Jeśli się nie wyklaruje profilu osobowości, nie będzie można solidnie zbudować życia ani tym bardziej wypełnić misji apostolskiej [...] Paweł skompletował jakby album fotograficzny swojej tożsamości w 19 ujęciach, na których przedstawia siebie [...] Ja jestem Żydem z Tarsu, obywatelem znacznego miasta w Cylicji (Dz 21, 39) [...] Jestem faryzeuszem, synem faryzeuszów (Dz 23, 6) [...] Ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu (Rz 7,14) [...] Za łaską Boga jestem tym, czym jestem (1Kor 15, 10)" (s. 88-89)

"Kiedy ktoś czyni zamach na jego osobowość czy to za pomocą pochlebstwa, czy to poniżenia, Paweł zawsze znajduje punkt równowagi [...] Na Malcie, kiedy ukąsiła go jadowita żmija, tubylcy podejrzewali, że jest zabójcą, uciekinierem przed sprawiedliwością i że zaraz padnie na ziemię trupem z powodu trucizny. Kiedy jednak to nie nastąpiło, zmienili swoje zdanie i stwierdzili, że jest jednym z bogów (Dz 28, 3-6). Paweł był świadomy, że nie jest ani jednym, ani drugim" (s. 90).

A Ty - jak byś scharakteryzował siebie? Zrób to na pierwszej kartce.

2. WIZJA PLANU BOŻEGO

Dla Pawła Boży plan wobec świata streszczał się w następującym motcie:
Bóg chce, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy (1 Tm 2, 4)

"Apostoł będzie działał zawsze zgodnie z tą zasadą, która przekracza wszystkie granice rasowe, czasowe i przestrzenne. Wizja niesie ze sobą działanie i odwrotnie" (s. 91)

Jaka jest Twoja wizja planu Bożego? W jakim zdaniu/zdaniach byś go ujął? Zapisz to na drugiej kartce.

3. JEDEN, JEDYNY CEL W ŻYCIU

"To, co sprawia, że człowiek staje się wykuwającym historię, jest ustalenie przez niego jasnego celu i realizowanie go za pomocą wszystkich swoich sił. Bez tego określenia bedzie zawsze na łasce zmiennych wiatrów doktryn oraz nowinek.
Kiedy zawodnik osiąga doskonałą koncentrację, jest o krok od zwycięstwa. Problem naszej zachodniej kultury polega na tym, że jesteśmy bardzo rozproszeni w naszych zainteresowaniach i dlatego istnieje tak wiele przeciętności. Nie wyspecjalizowaliśmy się w robieniu jednej rzeczy, która nas określa w koncercie historii. Chcemy chwytać za wszystkie instrumenty orkiestry symfonicznej, zamiast wyspecjalizować się w jednym z nich, aby pozostawić ślad naszego pobytu na tym świecie. Kaczor umie pływać, chodzić i fruwać, ale nie wyróżnia się w żadnej z tych czynności. Nigdy nie będzie fruwał z dumą orła ani z majestatem kondora. jego niemrawy chód kontrastuje z eleganckimi krokami gazeli, czy też prędkością leoparda. Nie ma też nic z wdzięku delfina. Jest wielu takich, którzy chcieliby być kaczorami, chcą chwytać wszystkie instrumenty orkiestry, nie potrafią jednak wystąpić w charakterze solisty na koncercie.
Wizja pozwala mieć zawsze cel na oku, nie zbaczać ani na lewo, ani na prawo." (s. 92)

Cel Pawła? Wyklarował się mniej więcej 20 lat po jego nawróceniu.
Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię (1 Kor 1,17)

A jaki jest Twój jeden, jedyny cel w życiu? Zapisz go na trzeciej kartce.

4. MOTYWACJA - HASŁO NA SZTANDARZE

"Tak samo jak każdy kraj ma swoją flagę, w której kolory i emblematy syntetyzują ducha, historię oraz ideały tego narodu, tak samo Paweł biegnie ze sztandarem, który streścił w sloganie: Dla mnie żyć - to Chrystus (Flp 1, 21)" (s. 95)

Jakie jest Twoje hasło na sztandarze? Zapisz je na kartce nr 4.

5. WYTRWAŁOŚĆ

"Nieodzowną zaletą każdego zawodnika jest wytrzymałość: zarówno podczas żmudnych treningów, jak i w czasie godziny rozgrywanej konkurencji. Nie wolno mu utykać albo wycierać się ręcznikiem podczas walki. [...] Wytrwałość jest obowiązkową opłatą, jaką trzeba uiścić, aby mieć możliwość osiągnąć wieniec zwycięzców. Niekonsekwencja, córka zasady najmniejszego wysiłku, jest jedną z najgroźniejszych plag w naszym hedonistycznym społeczeństwie. Żyjemy w epoce, w której wszystko jest automatyczne. Wystarczy nacisnąć guzik, aby otworzyć drzwi, wysłać wiadomość na drugi koniec świata, czy wydać polecenie komputerowi. Jednak życie jest inne, ponieważ jest powolnym procesem, który wymaga cierpliwości i stałości" (s. 96-97)

Na piątej kartce wypisz jedno wydarzenie/zadanie, które czeka Cię w najbliższym czasie (tygodniu, miesiącu), a które będzie wymagało Twojej wytrwałości.

Duch Święty - spotkanie w małej grupie

Ef 6, 10 - 20 - Zachęta do walki duchowej

W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże - wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością i proście za wszystkich świętych i za mnie, aby dane mi było słowo, gdy usta moje otworzę, dla jawnego i swobodnego głoszenia tajemnicy Ewangelii, dla której sprawuję poselstwo jako więzień, ażebym jawnie ją wypowiedział, tak jak winienem.

Czym jest dla mnie Zbroja Boża? Czy mam świadomość, że mogę decydować o tym, kiedy ją wkładam i zdejmuję? Czy chcę ją nosić na co dzień?

Mk 13, 9- 13 - Prześladowanie uczniów

A wy miejcie się na baczności. Wydawać was będą sądom i w synagogach będą was chłostać. Nawet przed namiestnikami i królami stawać będziecie z mego powodu, na świadectwo dla nich. 10 Lecz najpierw musi być głoszona Ewangelia wszystkim narodom. A gdy was poprowadzą, żeby was wydać, nie martwcie się przedtem, co macie mówić; ale mówcie to, co wam w owej chwili będzie dane. Bo nie wy będziecie mówić, ale Duch Święty. Brat wyda brata na śmierć i ojciec swoje dziecko; powstaną dzieci przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. I będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mojego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

Jak rozumiem to słowo, kierowane dziś do mnie? Czy ono realizuje się w moim życiu dzisiaj?

Jk 1, 19 - 27 - Jak zamieniać słowo prawdy w czyn?

Wiedzcie, bracia moi umiłowani: każdy człowiek winien być chętny do słuchania, nieskory do mówienia, nieskory do gniewu. Gniew bowiem męża nie wykonuje sprawiedliwości Bożej. Odrzućcie przeto wszystko, co nieczyste, oraz cały bezmiar zła, a przyjmijcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze. Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami oszukującymi samych siebie. Jeżeli bowiem ktoś przysłuchuje się tylko słowu, a nie wypełnia go, podobny jest do człowieka oglądającego w lustrze swe naturalne odbicie. Bo przyjrzał się sobie, odszedł i zaraz zapomniał, jakim był. Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo.
Jeżeli ktoś uważa się za człowieka religijnego, lecz łudząc serce swoje nie powściąga swego języka, to pobożność jego pozbawiona jest podstaw. Religijność czysta i bez skazy wobec Boga i Ojca wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata.

Czy jestem raczej tylko „słuchaczem”, czy wprowadzam słowa w czyn? Jeśli tak, podaj jakiś przykład braciom. Jeśli jest to dla Ciebie trudne, zastanów się, co Ci przeszkadza w działaniu?

czwartek, 27 lutego 2014

Niepokalana - spotkanie w małej grupie

I wy byliście umarłymi na skutek waszych występków i grzechów, w których żyliście niegdyś według doczesnego sposobu tego świata, według sposobu Władcy mocarstwa powietrza, to jest ducha, który działa teraz w synach buntu. Pośród nich także my wszyscy niegdyś postępowaliśmy według żądz naszego ciała, spełniając zachcianki ciała i myśli zdrożnych. I byliśmy potomstwem z natury zasługującym na gniew, jak i wszyscy inni. A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni. Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich - w Chrystusie Jezusie, aby w nadchodzących wiekach przemożne bogactwo Jego łaski wykazać na przykładzie dobroci względem nas, w Chrystusie Jezusie. Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili (Ef 2, 1-10)

Jak wygląda Twoje posłuszeństwo Słowu Bożemu?

Gdy jeszcze przemawiał do tłumów, oto Jego Matka i bracia stanęli na dworze i chcieli z Nim mówić. Ktoś rzekł do Niego: «Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą». Lecz On odpowiedział temu, który Mu to oznajmił: «Któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi?» I wyciągnąwszy rękę ku swoim uczniom, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką (Mt 12, 46 – 50)

Jak przyjmujesz Maryję w swoim życiu, jako Matkę?

A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę. I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała na swoje miejsce, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża. A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli wodę jak rzekę, żeby ją rzeka uniosła. Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście i otworzyła ziemia swą gardziel, i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił. I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa (Ap 12, 13-17)

Jaki jest twój stosunek do Maryi? Dlaczego i w czym powinniśmy naśladować Maryję?

Niepokalana

Co nam mówi Katechizm Kościoła Katolickiego?
Wiara w Niepokalane Poczęcie Maryi, Jej świętość opiera się na wierze w Chrystusa.
To przez Maryję Bóg tworzy/daje Jezusowi ciało ludzkie (jak czytamy w Hbr 10; 5 Przeto przychodząc na świat mówi. Ofiary ani daru nie chciałeś, ale mi utworzyłeś ciało. Całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: Oto idę – w zwoju księgi napisano o mnie – aby spełnić Twoją wolę, Boże”.
Bóg przez Jezusa jakby sam chce doświadczyć tych wszystkich ludzkich słabości w ciele, aby móc nas zbawić.. bo ofiary i całopalenia.. nie „sprawdziły się”.. nie zaprowadziły człowieka do świętości..
Bóg wybrał Maryję od samego początku. Od początku była w Jego planach i już w Starym Testamencie możemy o Niej słuchać... „Jak przez kobietę przyszła śmierć, to przez kobietę przyjdzie odkupienie”.
(Iż 7, 14 – 15) „ Dlatego Pan sam da wam znak. Oto Panna pocznie i porodzi syna i nazwie go imieniem Emmanuel. Śmietanę i miód spożywać będzie aż nauczy się odrzucać zło a wybierać dobro”
I jeśli przyjmiemy kontekst św Łukasza, który (Łk 1,26 – 56) przedstawia Maryję jako córkę Syjonu, uosobienie Ludu Bożego.. a zatem Maryja staje się tym samym naszym przedstawicielem w byciu brzemienną w miłość Boga do nas.
Raduj się Maryjo – znalazłaś bowiem Łaskę u Pana” staje się błogosławionym tekstem, który Bóg wypowiada do każdego z nas, zapraszając nas do przyjęcia Jego Syna Jezusa do naszych ciał, serc, dusz, abyśmy jak Maryja stali się naczyniami niosącymi go w naszym życiu.
Katechizm Kościoła Katolickiego mówi nam, że aby Maryja mogła stać się matką Jezusa, została napełniona łaską w chwili swojego poczęcia „Bądź pozdrowiona Maryjo, łaski pełna”.
To Pius IX w 1854 r ogłosił dogmat Niepokalanego Poczęcia Maryi. Maryja została poczęta w sposób bezgrzeszny, by jako pierwsza odkupiona od grzechu pierworodnego mogła przyjąć Jezusa, i by plan naszego zbawienia i łaska Boga mogła zostać wylana na wszystkich, na cały lud Boży.
Jak czytamy w liście do Efezjan – dzięki „fiat – niech mi się stanie” – zyskaliśmy szansę na bycie „niepokalanymi”… dostaliśmy obietnicę świętości… dostaliśmy błogosławieństwo samego Boga
(Ef, 1; 3-7) „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich – w Chrystusie. W nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości przeznaczył nas dla siebie, jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa”.
I może zadajcie sobie teraz pytanie – no fajnie, być niepokalaną/ niepokalanym jak Maryja. ale jak to zrobić?
I tu wracamy do naszej figury Maryi, Niepokalanej, Matki Jezusa i Matki kościoła.
Bóg wybrał niewiastę/ człowieka aby pokazać nam, że to właśnie w co najczęściej wątpimy – dążenie do świętości, prawdziwa miłość Boga – jest możliwa i w naszym życiu.
Można powiedzieć, że to Maryja przetarła nam szlak. Obserwując jej życie, postawę możemy uczyć się od niej miłość Jezusa, Boga. Prześledźmy najważniejsze momenty:
1.       Posłuszeństwo wiary (Łk 1, 37-38) „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego”
 i jak mówi do nas św Paweł w Liście do Rzymian (Rz 1, 5-6) „Przez niego otrzymaliśmy łaskę i urząd apostolski, aby ku chwale Jego imienia, pozyskiwać wszystkich pogan dla posłuszeństwa w wierze. Wśród nich jesteście i wy powołani przez Jezusa Chrystusa”.
 Zatem jeśli ktoś czuje się jeszcze poganinem to pierwszy element drogi do wiary to POSŁUSZEŃSTWO..
Czy łatwo jest być posłusznym? Oczywiście nie.. a zwłaszcza nie.. kiedy nie rozumiemy, dlaczego mamy być posłuszni.. Aby otrzymać tę łaskę warto pytać Boga o jego plany wobec nas, zgłębiać jego słowo, modlić się o mądrość, tak jak to czyniła Maryja..
Myślę, że warto prosić Maryję o wsparcie, o to, by modliła się za nami, abyśmy otrzymali łaskę posłuszeństwa i mogli powiedzieć „fiat”, niech mi się stanie według słowa Twego” 
2.     Dziewictwo – dziewictwo w ujęciu biblijnym (za Słownikiem Teologii Biblijnej) to „wierna miłość w stosunku do Boga. Całkowite oddanie się Bogu”. Zarówno w starym jak i nowym testamencie dziewictwo łączyło się z tematem zaślubin..Maryja oddaje swoją Miłość Bogu.. niejako poślubia Boga..
Będąc symbolem nas wszystkich – Kościoła. Dzięki niej my wszyscy stajemy się oblubieńcami Boga bo tylko wtedy mamy szansę na to by przyjąć do siebie Jezusa (przypowieść o mądrych pannach wychodzących na spotkanie z Oblubieńcem). 
I znów warto zadać sobie pytanie – Czy oddaję się Bogu całkowicie? Czy chcę, aby był moim oblubieńcem, abym dzielił/ dzieliła z nim każdą sekundę mojego życia..
I nie jest to możliwe, dopóki nie przyjmiemy Chrystusa do serca.. Bo tak jak Maryja i jak każda kobieta brzemienna – jest zjednoczona w jednym ciele ze swoim dzieckiem, tak my przyjmując Chrystusa takimi się stajemy. 
3.  Macierzyństwo - Bóg pozostawia Maryi wybór... On do niczego jej nie zmuszał, nie przekonywał.. Nam też pozostawia wybór..
Macierzyństwo nie jest łatwe. To ciągła troska, obawa, opieka to całkowita rezygnacja ze swoich planów dla dziecka..
Macierzyństwo przynosi wiele radości, ale też przysparza wielu cierpień.
Wychowanie dziecka jest tak naprawdę – wychowywaniem siebie samego, jest nauką pokory.. I nie zawsze jest tak, że od dziecka słyszymy tylko miłe słowa „kocham cię mamusiu/ tatusiu”.. Często słyszymy, że nie jesteśmy już dla nich wyrocznią..
Maryja ma również trudne po ludzku doświadczenia z Jezusem – w świątyni, kiedy pokazuje Jej, kto jest dla niego ważniejszy, w Kanie Galilejskiej, kiedy Ją gani, w momencie, kiedy mówi do Niej „A któż jest moją matką i którzy są moimi braćmi”? (Mt 12, 46 – 50)
Myślę, że Maryja rozumiała, ale na pewno cierpiała..
W chrześcijaństwie, nabierając wiary, nawracając się – jesteśmy na etapie ciąży i wczesnych lat życia Jezusa, ale przychodzi taki moment, kiedy musimy oddać go światu.. Kiedy nie jest już nasz, ale trzeba się nim dzielić z innymi. Mówić o swoich świadectwach, doświadczeniach, cierpieć jak Maryja dla Jezusa.. Stać pod krzyżem do końca.. 
Czy jestem gotów – zrezygnować całkowicie ze swojego życia? Z planów, przespanych nocy, wolnych weekendów, zabawy, czasu dla siebie? Trwać przy krzyżu? Dawać świadectwo swojej wiary?
Na koniec chciałabym jeszcze skupić się na Maryi Niepokalanej jako Matce Kościoła, Naszej Matce.
Jak mówi Ewangelia św Jana (J 19, 25 – 27)
„ A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego, siostra Matki Jego, Maria żona Kleofasa i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki „Niewiasto, oto syn Twój”. Następnie rzekła do ucznia „Oto Matka Twoja’. I od tej godziny uczeń wziął ją do siebie.”
Czyli z jednej strony Maryja nosi w swym łonie także nas.. bo chce nas zaprowadzić do Ojca..
Z drugiej Bóg posłużył się niewiastą aby pokazać jak bardzo mu na nas zależy i jak bardzo nas kocha..
Istnieje termin Rahamim, który jest liczbą mnogą od rehem „łono matczyne” i w tym kontekście oznacza miłość serca, taką, która niejako sama z niego się wyrywa i jest pełna uczucia. Kiedy Bóg patrzy jak my Mu się marnujemy, to dosłownie wnętrzności się w Nim przewracają z żalu i z chęci uratowania tego biednego, zabłąkanego dziecka.
Niektórzy tłumaczą też słowo Rahamim z hebrajskiego jako „miłosierdzie”
"Czy może matka zapomnieć o swoim dziecku? - czytamy u Izajasza -- ta która kocha, czy może się wyrzec owocu swego łona? A gdyby nawet ona o tobie zapomniała, Ja o tobie nie zapomnę, mówi Pan".

piątek, 24 stycznia 2014

Czekaj na wiatr


Ktoś z naszej grupy lubi tę piosenkę. Może dla kogoś innego też będzie inspirująca na ten czas, na ten rok...